Zadania Ważniaki

Wtorek, 2.06.2020

Dzień dobry Ważniaki. Dziś przypomnimy sobie, jak wygląda litera z. Przyjrzyjcie się zdjęciu na dole strony. Co przedstawia rysunek? Podzielcie jego nazwę na sylaby i głoski. Jaką głoską rozpoczyna się ten wyraz a jaką głoską się kończy? Jakie jeszcze wyrazy rozpoczynają się tą głoską?

Posłuchajcie uważnie opowiadania pt. „Zabawki o zmroku”

Justyna Grican

„ Zabawki o zmroku”

Na rogu ulicy złotej znajduje się sklep z zabawkami. Właścicielem sklepu jest pan Zenon, który bardzo dba o wszystkie zabawki. Codziennie ustawia je równiutko na półkach, czyta im bajki i opowiada o różnych miejscach na świecie, które kiedyś udało mu się zwiedzić. Gdy dzień się kończy, zasłania sklepowe okna, wywiesza napis ZAMKNIĘTE, życzy zabawkom dobrej nocy, zasuwa drzwi na zasuwę i udaje się do domu, by zjeść zapiekankę z ziemniakami i ziołami.

Zastanawialiście się kiedyś, co robią zabawki, gdy zapada zmrok? Nie, nie.... wcale nie kładą się spać. Wręcz przeciwnie, zabawki zaczynają zabawy. Nakręcany zając wesoło kica i zbiera zabytkowe znaczki. Pluszowe misie układają zamek z klocków. Zebra rysuje kredą zygzaki. Szmaciane lalki zjeżdżają z zabytkowej zjeżdżalni. Lokomotywa przewozi w wagonach ziemniaki i zeszyty. Małpki oglądają zaś zegarki i zastanawiają się, co zrobić, żeby zajrzeć do ich środka. Dopiero nad ranem zabawki wracają na swoje miejsce i szeptem opowiadają sobie o zabawach po zmroku.

Pytania do tekstu:

  • Na jakiej ulicy znajdował się sklep z zabawkami?
  • Jak miał na imię właściciel sklepu?
  • Co robi właściciel, gdy kończy się dzień?
  • Co robią zabawki, gdy zapada zmrok?
  • Jaką głoskę słyszycie na początku wyrazów: Zenon, zamek?
  • Jakie jeszcze wyrazy rozpoczynające się tą głoską słyszeliście w opowiadaniu?

Zadania na dziś:

  • Zeszyt piszę, s. 66
  • Karta pracy, s. 27, 28-29

Środa, 3.06.2020

Witajcie Smerfy. Posłuchajcie proszę wiersza.

Danuta Wawiłow

„ A jak będę dorosła… „

Jak mi ręce urosną,
jak mi nogi urosną,
jak już będę dorosła
i wysoka jak sosna,
to zostanę, zostanę, zostanę... no, kim?
To na pewno zostanę lekarzem!
Przyjdę w białym fartuchu,
mamie zajrzę do ucha,
tatę klepnę po brzuchu,
powiem: "Trzyma j się, zuchu!",
i zapiszę, zapiszę, zapiszę... no, co?
I zapiszę paskudne lekarstwo!
Co mi płacze i krzyki!
Będę robić zastrzyki!
Będę strasznie się trudzić!
A jak już mi się znudzi,
to zostanę, zostanę, zostanę... no, kim?
To zostanę okrutnym piratem!
Nie posłucham się taty.
Będę strzelać z armaty,
będę w worku pękatym
przechowywać dukaty,
będę straszną mieć brodę i pistolet... i co?
I piracką przepaskę na oku!
Co mi wiatry i burze!
Mogę trwać jak najdłużej!
Niechaj żyją podróże!
A jak nimi się znużę,
to pojadę, pojadę, pojadę... no, gdzie?
To pojadę z powrotem do mamy!

Pytania po odczytaniu wiersza:

  • Co chciałoby robić dziecko z wiersza, kiedy będzie dorosłe?
  • Czy ty chciałbyś/ chciałabyś być dorosła?
  • Kim chciałbyś być w dorosłym życiu?

Zadania na dziś:

  • Karta pracy, s. 30

Czwartek, 4.06.2020

Witajcie Ważniaki. Dziś chciałabym przedstawić Wam pewną osobę (już nieżyjącą), której portret umieściłam na dole strony. Przedstawiam Wam Janusza Korczaka- największego przyjaciela dzieci. Czy słyszeliście kim był Janusz Korczak? Był on lekarzem, pisarzem i nauczycielem. Założył sierociniec dla biednych dzieci. Jednak najbardziej znany był z tego, że jako pierwszy mówił, że dzieci są ważne tak jak dorośli i mają swoje prawa, które należy szanować. To dzięki niemu powstała Konwencja Praw Dziecka. 

Zadania na dziś:

  • Karta pracy, s. 31
  • Zeszyt Piszę, s. 67

Piątek, 5.06.2020

Dzień dobry Smerfy. Dziś posłuchajcie proszę i postarajcie nauczyć się na pamięć krótkiego fragmentu wiersza o prawach dziecka.

Mariusz Brykczyński

„ Prawa dziecka”

Niech się wreszcie każdy dowie
I rozpowie w świecie całym,
Że dziecko to także człowiek,
Tyle, że jeszcze mały.
Dlatego ludzie uczeni,
Którym za to należą się brawa,
Chcąc wielu dzieci los odmienić,
Stworzyli dla Was mądre prawa.
Więc je na co dzień i od święta
Spróbujcie dobrze zapamiętać:

Nikt mnie siłą nie ma prawa zmuszać do niczego,
A szczególnie do zrobienia czegoś niedobrego.

Mogę uczyć się wszystkiego, co mnie zaciekawi
I mam prawo sam wybierać, z kim się będę bawić.

Nikt nie może mnie poniżać, krzywdzić, bić, wyzywać,
I każdego mogę zawsze na ratunek wzywać.

Jeśli mama albo tata już nie mieszka z nami,
Nikt nie może mi zabronić spotkać ich czasami.

Nikt nie może moich listów czytać bez pytania,
Mam też prawo do tajemnic i własnego zdania.

Mogę żądać, żeby każdy uznał moje prawa,
A gdy różnię się od innych, to jest moja sprawa.

Tak się tu w wiersze poukładały
Prawa dla dzieci na całym świecie,
Byście w potrzebie z nich korzystały
Najlepiej, jak umiecie.

Pytania do wiersza:

  • Kto to jest dziecko?
  • O jakich prawach jest mowa w wierszu?
  • Kto może korzystać z tych praw?
  • Co dzieci mogą robić, gdy ktoś łamie ich prawa?

Zadania na dziś:

  • Zeszyt liczę, s. 55
  • Wykonajcie rysunek przedstawiający prawo dziecka, o którym mowa w wierszu i które wam się najbardziej podoba. 

4 czerwca 2020

zdjecie
fot. 1

ACTIVENET - projektowanie stron internetowych, sklepy internetowe - Marki, Warszawa

skocz do góry